
Nadreaktywny układ nerwowy
Potoczne określenie doświadczenia, w którym organizm łatwo przechodzi w stan pobudzenia, a uspokojenie przychodzi z trudem. To hasło opisuje objawy, czynniki nasilające i co pomaga, a także kiedy warto skonsultować się z lekarzem.
Twoje opcje
Co może pomóc
Powiązane cele
Nadreaktywny układ nerwowy to potoczne określenie doświadczenia, w którym organizm łatwo przechodzi w stan pobudzenia, a uspokojenie przychodzi z trudem. Nie jest to ścisła diagnoza ani stan, który da się sprowadzić do prostej nierównowagi między układem współczulnym a przywspółczulnym – określenie należy raczej do języka praktyk wspierających równowagę niż do terminologii medycznej. Dobrze oddaje jednak częste, realne doświadczenie życia w ciągłej gotowości.
Jak to się objawia
Charakterystyczny jest niski próg pobudzenia: silne reakcje na hałas, pośpiech, napięcie w relacjach, nieprzewidywalność czy nadmiar zadań. Drugą stroną jest utrudniony powrót do spokoju – pobudzenie utrzymuje się długo po ustąpieniu bodźca i kumuluje w ciągu dnia. Towarzyszą temu zwykle napięcie mięśni, przyspieszone tętno, płytki oddech, rozdrażnienie, trudność z zaśnięciem. Objawy te są nieswoiste, więc same w sobie niczego nie przesądzają.
Skąd się bierze
Sprzyjają temu przewlekły stres, brak snu, przeciążenie bodźcami, kofeina, alkohol i długotrwałe napięcie emocjonalne. Sporo zależy też od indywidualnej wrażliwości – temperamentu, sytuacji życiowej, zdrowia i wcześniejszych doświadczeń. Czasem podwyższona reaktywność towarzyszy zaburzeniom lękowym lub następstwom trudnych, przeciążających przeżyć.
Co pomaga
Najwięcej daje tworzenie warunków, w których organizm częściej doświadcza bezpieczeństwa, odpoczynku i przewidywalności – i powtarzanie tego na co dzień, bo działa tu raczej rytm niż pojedyncza technika. Podstawą są sen i możliwie regularny rytm dnia, który ajurweda opisuje pojęciem dinacharya. Pomaga ograniczanie nadmiaru bodźców i używek, zwłaszcza po południu.
Stosunkowo dobrze zbadany jest spokojny, wolny oddech – najprościej zacząć od oddechu koherentnego, nadi shodhany albo oddychania przeponowego. Oddech powinien pozostać swobodny, bez wymuszania głębokich wdechów.
Wyciszeniu sprzyjają praktyki uważności – mindfulness, body scan, MBSR – oraz joga nidra, prowadząca ciało w stan głębokiego odpoczynku.
Z ruchu najlepiej sprawdzają się formy łagodne i powolne: joga regeneracyjna, joga w stylu yin, tai chi, qigong, a także praktyki somatyczne i proste techniki uziemienia czy orientingu.
Wielu osobom pomaga kojący dotyk i łagodne bodźce zmysłowe – masaż, ajurwedyjskie abhyanga i shirodhara, kąpiel dźwiękowa – oraz spokojny kontakt z naturą, na przykład shinrin-yoku.
Źródła
- Badania regulacji wegetatywnej układu krążenia, Medycyna Praktyczna (mp.pl). link
- Sikorska O., Szaulińska K., Dudek H., Wichniak A., Zmienność rytmu serca jako metoda oceny autonomicznego układu nerwowego w wybranych zaburzeniach psychicznych, „Postępy Psychiatrii i Neurologii”, 2018, 27(3), s. 232–246. link
- A. Zaccaro i in., How Breath-Control Can Change Your Life: A Systematic Review on Psycho-Physiological Correlates of Slow Breathing, Frontiers in Human Neuroscience, 12, 2018. link
- Relaxation Techniques: What You Need To Know, NCCIH. link
Treści mają charakter edukacyjny i nie zastępują porady lekarskiej.