Joga

Pierwsze zajęcia jogi: jak bezpiecznie zacząć i łagodnie wejść w praktykę

Praktyka jogi zaczyna się w chwili, gdy stajesz na macie w pełnej zgodzie ze swoimi aktualnymi możliwościami. Wszystko, czego potrzebujesz, już w sobie masz. Podpowiadamy, jak przygotować się do pierwszych zajęć, na co zwrócić uwagę i jak odnaleźć w ruchu bezpieczną przestrzeń na swobodę oraz akceptację.

Holiport Team

Na początek ustalmy kilka oczywistych rzeczy: na pierwszej jodze nie musisz być kimś, kim nie jesteś (na piątej i pięćdziesiątej też nie ;)). Nie musisz znać sanskryckich nazw pozycji, mieć własnej, superdrogiej maty ani dosięgać dłońmi podłogi w skłonie. Pierwsze spotkania z jogą są po to, żeby oswoić ciało z praktyką, zobaczyć, jak reagujesz na świadomy ruch i oddech, i sprawdzić, czy ten konkretny styl, nauczyciel i tempo są dla Ciebie odpowiednie.

Joga potrafi być miękka i regeneracyjna albo dynamiczna i wzmacniająca. Może skupiać się na precyzji ustawienia ciała, pracy z oddechem, rozciąganiu czy wyciszeniu układu nerwowego.

Jeśli dopiero zastanawiasz się, od czego zacząć, przeczytaj: Jaka joga na początek? Krótki przewodnik po stylach.

Pierwsza joga dostępna od zaraz

Wiele osób odkłada pierwsze zajęcia, czekając, aż będą „bardziej gotowe”. Może trochę sprawniejsze, trochę mniej spięte, trochę lepiej ubrane. Tymczasem joga zaczyna się dokładnie tam, gdzie jesteś teraz: z ciałem sztywnym po siedzeniu, z barkami przy uszach po tygodniu pracy, z myślami, które nie wyłączą się dlatego, że ktoś zapalił świeczkę zapachową i zrobił sobie ciepłą kąpiel.

Potraktuj pierwsze zajęcia jak rozpoznanie. Sprawdź, czy sala jest przyjazna, czy nauczyciel tłumaczy jasno, czy tempo pozwala Ci oddychać i czy po praktyce czujesz choć odrobinę więcej kontaktu z ciałem. Nie musisz od razu wiedzieć, czy joga zostanie z Tobą na dłużej. Wystarczy, że dasz sobie jedną godzinę ciekawości.

Jak wybrać pierwsze zajęcia

Jeśli nie masz jeszcze wybranych konkretnych zajęć, szukaj opisów w rodzaju „joga dla początkujących”, „poziom 1”, „slow”, „łagodna joga”, „hatha”, „joga dla kręgosłupa” albo „łagodna vinyasa”. Takie nazwy zwykle oznaczają spokojniejsze tempo, więcej instrukcji i większą gotowość nauczyciela na osoby, które dopiero poznają praktykę.

Na bardzo miękkie wejście dobrze sprawdzą się hatha joga, zajęcia dla początkujących albo podstawy metody Iyengara. Jeżeli czujesz zmęczenie i ciało potrzebuje raczej regulacji niż wysiłku, rozważ jogę w stylu yin lub restoratywną. A jeśli masz ochotę na ruch, poszukaj slow flow lub vinyasy dla początkujących.

Zwróć też uwagę na opis nauczyciela: uwagi o modyfikacjach, bezpieczeństwie, oddechu i zgodzie na odpoczynek to dobry znak. Jeśli opis brzmi jak obietnica przekraczania granic za wszelką cenę, ciało może nie mieć tam przestrzeni na spokojną naukę.

Co powiedzieć nauczycielowi

Warto uprzedzić, że to Twoje pierwsze zajęcia. Wystarczy jedno zdanie przed praktyką: „Jestem pierwszy raz, proszę o podpowiedzi”.

Powiedz też o rzeczach, które mogą wpływać na Twoje bezpieczeństwo: przewlekłym bólu, problemach z kręgosłupem, nadgarstkami, barkami, kolanami czy biodrami, a także o ciśnieniu, chorobach serca, ciąży lub niedawnych kontuzjach. Nie musisz opowiadać całej historii medycznej na środku sali. Podejdź chwilę wcześniej i powiedz tylko to, co ważne.

Dobry nauczyciel potraktuje to normalnie. Może zaproponować modyfikację, wskazać pozycje do pominięcia albo podpowiedzieć, że akurat te zajęcia nie są najlepszym wyborem na dziś. To odpowiedzialne podejście i plus dla prowadzącego. Przy poważniejszych problemach zdrowotnych skonsultuj praktykę z lekarzem lub fizjoterapeutą. Holistyczne podejście do ciała nie polega na udawaniu, że wszystko da się rozwiązać oddechem i asanami, tylko na łączeniu uważności, właściwego wsparcia i... rozsądku.

Co zabrać

Najważniejsze jest wygodne ubranie, w którym swobodnie oddychasz i ruszasz się bez ciągłego poprawiania materiału. Nie musi być bardzo obcisłe ani typowo „jogowe”, ważne, żeby bluzka nie zsuwała się na twarz w skłonie, a spodnie nie blokowały swobodnego ruchu w biodrach.

Matę zwykle można wypożyczyć w studiu, ale jeśli masz własną, weź ją ze sobą. Przyda się woda, szczególnie na dynamiczniejszych zajęciach. Na spokojną praktykę warto zabrać bluzę i skarpetki, bo ciało w bezruchu szybko się wychładza. Długie włosy łatwiej okiełznać gumką i jest to zwykle lepszy wybór od klamry, bo w jodze jest wiele pozycji leżących. Klocków, paska czy koca nie musisz przynosić, bo pomoce najczęściej czekają na sali. A jeśli nie wiesz, jak z nich korzystać, to... bardzo dobrze, bo od tego są pierwsze zajęcia!

Jak wygląda pierwsza lekcja

Przyjdź kilka minut wcześniej, przebierz się w szatni, wejdź na salę i rozłóż matę. Wybierz miejsce, z którego dobrze widać nauczyciela.

Zajęcia najczęściej zaczynają się chwilą zatrzymania i oddechu, potem przychodzą rozgrzewka, pozycje stojące, skłony i skręty, a na końcu relaks. W dynamicznych stylach sekwencje płyną szybciej, w spokojniejszych zostaje się w pozycjach dłużej. Nauczyciel może używać nazw, których nie znasz, więc patrz, słuchaj i rób swoją wersję.

Na koniec zwykle pojawia się savasana, czyli relaks w leżeniu na plecach. Dla jednych to ulubiony moment, dla innych, zwłaszcza na początku, bywa dziwnie trudny. Jeśli myśli nadal pracują, a ciało się wierci, nic nie szkodzi – odpoczynek też jest umiejętnością.

Czego unikać na początku

Na starcie odpuść sobie ekstremalne praktyki: stanie na głowie i na barkach, lotos czy forsowne techniki oddechowe. To rozsądna zasada nawet dla osób bardzo sprawnych, bo joga ma najpierw nauczyć Cię kontaktu z ciałem, a nie szybkiego wchodzenia w pozycje, które dobrze wyglądają na zdjęciach. Zasada dla początkujących brzmi prosto: mniej spektakularnie, bardziej świadomie.

Uważaj na zajęcia, na których nauczyciel nie proponuje modyfikacji, zawstydza za „słaby zakres ruchu”, dociska ciało bez zgody albo sugeruje, że ból jest konieczny do postępów. Odpuść też porównywanie się z osobą obok. To jedna z najtrudniejszych pozycji na jodze, choć nie ma jej w żadnym podręczniku. Ktoś może mieć większy zakres, bo ćwiczy od lat albo ma inną budowę ciała. Twoja praktyka dzieje się w Twoim ciele, nie na cudzej macie.

Kiedy odpuścić, a kiedy przerwać

Na pierwszych zajęciach możesz poczuć pracę mięśni, rozciąganie, ciepło, zmęczenie albo lekkie drżenie. Ciało uczy się nowych wzorców i czasem reaguje zaskoczeniem.

Inaczej potraktuj ostry ból, ból w stawie, mrowienie, drętwienie, zawroty głowy, mdłości, ucisk w klatce piersiowej albo duszność. Wtedy wychodzisz z pozycji, siadasz, spokojnie oddychasz i informujesz nauczyciela. Nie czekasz, aż minie, tylko dlatego, że grupa robi dalej.

W jodze pomoc nie jest oszustwem. Klocek, pasek, koc, ściana, ugięte kolana, krótszy zakres ruchu i pozycja dziecka zamiast kolejnej sekwencji to część praktyki. Ciało nie dostaje punktów za cierpienie w ciszy. Jeśli nie nadążasz, zwolnij: zostań w poprzedniej pozycji, uklęknij, usiądź albo połóż się na chwilę. Mylenie stron bywa przy tym niemal osobną tradycją – nauczyciele widzieli to setki razy i nikt nie prowadzi tajnej ewidencji pomyłek.

Po pierwszych zajęciach

Zanim wrócisz do telefonu, samochodu i listy zadań, daj sobie chwilę. Sprawdź, jak czujesz ciało. Czy oddech jest głębszy? Czy barki są trochę niżej? Czy w głowie zrobiło się ciszej? Może pojawiła się lekkość, a może przyjemne zmęczenie, senność albo wzruszenie. Każda z tych reakcji jest informacją, bo ciało nie jest odłączone od emocji i układu nerwowego.

Jeśli po zajęciach czujesz silny ból, zawroty głowy, drętwienie albo wyraźne pogorszenie samopoczucia, potraktuj to poważnie i w razie potrzeby skontaktuj się z nauczycielem lub lekarzem albo wybierz inne zajęcia. A jeśli praktyka była po prostu trudna, ale została w Tobie ciekawość, spróbuj jeszcze raz.

Pierwsza joga nie musi być idealna (pięćdziesiąta i sto pięćdziesiąta też nie!). Nie musi od razu stawać się stylem życia ani lekiem na wszystko. Może zacząć się skromnie: od jednej maty, jednej godziny, jednego nauczyciela i jednego pytania, czyli co moje ciało mówi do mnie dzisiaj?

Najczęściej zadawane pytania

Czy trzeba być rozciągniętym, żeby iść na pierwszą jogę?

Nie. Elastyczność nie jest warunkiem startu. Joga może stopniowo wspierać zakres ruchu, ale na początku ważniejsze są uważność, oddech i szacunek dla dzisiejszych możliwości ciała.

Co zabrać na pierwsze zajęcia?

Wygodne ubranie, wodę i ewentualnie własną matę. Na spokojne zajęcia przydadzą się bluza i skarpetki na końcowy relaks. Klocki, paski i koce zwykle są dostępne w studiu.

Czy mogę odpocząć w trakcie zajęć?

Tak, zawsze, kiedy tego potrzebujesz. Oprócz tego standardową częścią praktyki dla początkujących są spokojne asany, które pomagają wyrównać oddech i dać odpocząć mięśniom.

Jaki styl jest najlepszy na pierwszy raz?

Najczęściej hatha joga, zajęcia dla początkujących, podstawy Iyengara, joga kręgosłupa albo łagodna vinyasa. Jeśli potrzebujesz regeneracji, sprawdź yin, restorative lub jogę nidrę.

Czy joga jest bezpieczna?

Dla zdrowych osób zwykle tak, o ile praktykuje się ją rozsądnie i pod okiem wykwalifikowanego nauczyciela. Przy ciąży, chorobach przewlekłych, urazach, jaskrze, osteoporozie, problemach z ciśnieniem czy po operacji warto wcześniej skonsultować praktykę z lekarzem.